Recenzja książki Henninga Mankella "Niespokojny człowiek"
Dziewiąta część serii z Kurtem Wallanderem w roli głównej
źródło okładki: http://www.wab.com.pl
U Kurta Wallandera rozpoczyna się czas zmian. Mając 55 lat pewnego dnia postanawia przeprowadzić się za miasto, kupuje dom i czarnego labradora, o którym marzył od dzieciństwa.
Mając 60-tkę na karku, nadal jest samotnym facetem i pracuje w policji. Wtedy też dowiaduje się, że zostanie dziadkiem. Linda skończyła szkołę policyjną i pracuje na ystadzkim komisariacie, jej życiowy partner Hans von Enke jest finansistą. Kurt oczywiście poznaje przyszłych teściów Lindy, ojciec Hansa jest emerytowanym kapitanem marynarki wojennej, matka nauczycielką języka niemieckiego.
W międzyczasie na świat przychodzi pierwsza wnuczka Kurta, Klara. Wallander zostaje zaproszony na przyjęcie z okazji 75-tych urodzin kapitana, gdzie panowie poznają się bliżej. Hakan opowiada Wallanderowi o wydarzeniach sprzed wielu lat, które ciągle zaprzątają mu myśli. Na szwedzkie wody wtargnął nieznany okręt podwodny jednak nie udało się go zidentyfikować-jakby rozpłynął się w powietrzu. Dwa lata później sytuacja się powtarza. Mimo perfekcyjnie przygotowanej akcji mającej na celu zdemaskowanie przeciwnika, nagle przychodzi rozkaz odwrotu. Hakan von Enke jest zdezorientowany, od tych wydarzeń usiłuje się dowiedzieć co było na pokładzie i do kogo należał okręt. Zastanawia się jaki był powód takiej decyzji i po wielu latach jest coraz bliżej rozwiązania zagadki...
Pewnego dnia Louise von Enke zgłasza zaginięcie męża, kilka tygodni później ona również znika bez śladu.
Jakie mroczne tajemnice kryje arystokratyczna rodzina von Enke? Czy po tylu latach przyszłość daje o sobie znać? Kurt rozpoczyna prywatne śledztwo.
Świetna książka! Polecam!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Henning Mankell. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Henning Mankell. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 19 listopada 2012
czwartek, 15 listopada 2012
Wiecznie zadowolony
Recenzja książki Henninga Mankella "Mężczyzna, który się uśmiechał"
Czwarta część serii z Kurtem Wallanderem w roli głównej
źródło okładki: http://www.wab.com.pl/
Kurt Wallander przebywa na dłuższym zwolnieniu lekarskim, po tym jak na służbie zabił człowieka postanawia odejść z policji. Zmaga się z osobistymi problemami, wpada w depresję i znowu zaczyna nadużywać alkoholu. Podczas urlopu odwiedza go Sten Torstensson informując go o wypadku, jakiemu uległ jego ojciec-znajomy Kurta, adwokat Gustaw Torstensson. Syn nie wierzy, że był to wypadek, podejrzewa, że coś się za tym kryje. Wallander sceptycznie podchodzi do obaw Stena, zmienia jednak zdanie gdy dowiaduje się, że on także nie żyje- został zastrzelony w prowadzonej razem z ojcem kancelarii. To wydarzenie sprawia, że wraca do policji aby rozwikłać zagadkę śmierci ojca i syna.
Nieoczekiwanie jednym z głównych bohaterów śledztwa zostaje potentat finansowy Alfred Harderberg-główny klient Gustawa. Zastanawiające jest to, że mężczyzna obwarowany armią ludzi, ochroniarzy i sekretarek jest praktycznie nieuchwytny, a umówienie się na spotkanie z nim prawie graniczy z cudem.
Czy tak potężny człowiek może być zamieszany w śmierć starszego adwokata? Czy uśmiechnięty mężczyzna- Alfred potrafi tak dobrze grać czy po prostu nie ma nic na sumieniu?
Jedna z lepszych książek Mankella-polecam!
Czwarta część serii z Kurtem Wallanderem w roli głównej
źródło okładki: http://www.wab.com.pl/
Kurt Wallander przebywa na dłuższym zwolnieniu lekarskim, po tym jak na służbie zabił człowieka postanawia odejść z policji. Zmaga się z osobistymi problemami, wpada w depresję i znowu zaczyna nadużywać alkoholu. Podczas urlopu odwiedza go Sten Torstensson informując go o wypadku, jakiemu uległ jego ojciec-znajomy Kurta, adwokat Gustaw Torstensson. Syn nie wierzy, że był to wypadek, podejrzewa, że coś się za tym kryje. Wallander sceptycznie podchodzi do obaw Stena, zmienia jednak zdanie gdy dowiaduje się, że on także nie żyje- został zastrzelony w prowadzonej razem z ojcem kancelarii. To wydarzenie sprawia, że wraca do policji aby rozwikłać zagadkę śmierci ojca i syna.
Nieoczekiwanie jednym z głównych bohaterów śledztwa zostaje potentat finansowy Alfred Harderberg-główny klient Gustawa. Zastanawiające jest to, że mężczyzna obwarowany armią ludzi, ochroniarzy i sekretarek jest praktycznie nieuchwytny, a umówienie się na spotkanie z nim prawie graniczy z cudem.
Czy tak potężny człowiek może być zamieszany w śmierć starszego adwokata? Czy uśmiechnięty mężczyzna- Alfred potrafi tak dobrze grać czy po prostu nie ma nic na sumieniu?
Jedna z lepszych książek Mankella-polecam!
środa, 14 listopada 2012
Pani pana lwa
Recenzja książki Henninga Mankella "Biała lwica"
Trzecia część serii z Kurtem Wallanderem w roli głównej.
źródło okładki: http://www.wab.com.pl/
Ystadzka policja otrzymuje zgłoszenie o zaginięciu agentki nieruchomości Louse Akerblom. Nic nie wskazuje na porwanie ani na ucieczkę, kobieta jest szczęśliwą żoną i matką, prężnie działającą metodystką. Tym bardziej policjantów szokuje fakt, że na odnalezionym ciele kobiety są wyraźne ślady dokonania egzekucji, a na miejscu zbrodni znajdują też odcięty palec czarnoskórego mężczyzny.
Jednocześnie w Afryce jest planowany zamach na Nelsona Mandelę, który wraz z prezydentem RPA są już o krok od zrównania praw obywatelskich i obalenia pozycji Burów w Afryce.
Akcja książki toczy się naprzemiennie w Szwecji i RPA, pokazuje problem rasizmu i podziału afrykańskiego społeczeństwa.
Jedna z lepszych pozycji Mankella chociaż momentami opisy bywają nużące.
Z perspektywy przeczytania całej serii z Kurtem Wallanderem mogę powiedzieć, że autor zdecydowanie się „rozkręca” i kolejne jego książki są coraz lepsze.
Ystadzka policja otrzymuje zgłoszenie o zaginięciu agentki nieruchomości Louse Akerblom. Nic nie wskazuje na porwanie ani na ucieczkę, kobieta jest szczęśliwą żoną i matką, prężnie działającą metodystką. Tym bardziej policjantów szokuje fakt, że na odnalezionym ciele kobiety są wyraźne ślady dokonania egzekucji, a na miejscu zbrodni znajdują też odcięty palec czarnoskórego mężczyzny.
Jednocześnie w Afryce jest planowany zamach na Nelsona Mandelę, który wraz z prezydentem RPA są już o krok od zrównania praw obywatelskich i obalenia pozycji Burów w Afryce.
Akcja książki toczy się naprzemiennie w Szwecji i RPA, pokazuje problem rasizmu i podziału afrykańskiego społeczeństwa.
Jedna z lepszych pozycji Mankella chociaż momentami opisy bywają nużące.
Z perspektywy przeczytania całej serii z Kurtem Wallanderem mogę powiedzieć, że autor zdecydowanie się „rozkręca” i kolejne jego książki są coraz lepsze.
Szwecja, Łotwa, Kurt i Bajba
Recenzja książki Henninga Mankella "Psy z Rygi"
Druga część serii z Kurtem Wallanderem w roli głównej.
źródło okładki: http://www.wab.com.pl/
Na odludną szwedzką plażę przybija ponton z dwoma martwymi mężczyznami w drogich garniturach. Sprawą zajmuje się policja z Ystad. W toku śledztwa okazuje się, że mężczyźni należeli to łotewskiej mafii a policja trafiła na ślad międzynarodowej organizacji przestępczej. Śledztwo zaprowadza Kurta Wallandera do Rygi, gdzie szukając rozwiązania tajemniczego morderstwa wielokrotnie otrze się o śmierć Tam też poznaje Bajbę Liepę- wdowę po łotewskim majorze, w której się zakochuje.
Druga część serii z Kurtem Wallanderem w roli głównej.
źródło okładki: http://www.wab.com.pl/
Na odludną szwedzką plażę przybija ponton z dwoma martwymi mężczyznami w drogich garniturach. Sprawą zajmuje się policja z Ystad. W toku śledztwa okazuje się, że mężczyźni należeli to łotewskiej mafii a policja trafiła na ślad międzynarodowej organizacji przestępczej. Śledztwo zaprowadza Kurta Wallandera do Rygi, gdzie szukając rozwiązania tajemniczego morderstwa wielokrotnie otrze się o śmierć Tam też poznaje Bajbę Liepę- wdowę po łotewskim majorze, w której się zakochuje.
W całym tym śledztwie Kurt zmaga się jeszcze z osobistą tragedią jaką jest śmierć Rydberga-przyjaciela, kolegi po fachu i mentora Wallandera. Prowadząc dochodzenie zawsze zadaje sobie pytanie: "Co na to Rydberg?"
Książka napisana została w 1992 roku i bezpośrednio dotyka okresu podziału byłego ZSRR i odrywaniu się poszczególnych republik radzieckich. Łotwa w powieści Mankella jawi się jako państwo policyjne.
Dla mnie książka warta przeczytania jednak zbyt polityczno-radziecki charakter średnio trafia w moje zainteresowania.
Fanom Mankella polecam.
Książka napisana została w 1992 roku i bezpośrednio dotyka okresu podziału byłego ZSRR i odrywaniu się poszczególnych republik radzieckich. Łotwa w powieści Mankella jawi się jako państwo policyjne.
Dla mnie książka warta przeczytania jednak zbyt polityczno-radziecki charakter średnio trafia w moje zainteresowania.
Fanom Mankella polecam.
wtorek, 13 listopada 2012
Morderca o nieznanym obliczu
Recenzja książki Henninga Mankella "Morderca bez twarzy"
Pierwsza część serii z Kurtem Wallanderem w roli głównej.
W pierwszej powieści serii poznajemy postać głównego bohatera. Kurt Wallander jest komisarzem ystadzkiej policji, niedawno rozwiódł się z żoną i wciąż nie umie pogodzić się z porażką w życiu osobistym. Stracił też kontakt z dziewiętnastoletnią córką i zaczął coraz częściej nadużywać alkoholu.
W tej nieciekawej sytuacji osobistej powierzono mu sprawę napadu na parę staruszków. Mężczyzna umiera na miejscu, kobieta walczy o życie w szpitalu, a jedyne co udaje jej się powiedzieć przed śmiercią to „zagraniczny”. Między innymi ze względu na bliskość ośrodków dla uchodźców i poniekąd szukanie pretekstu żeby się pozbyć niewygodnych sąsiadów zostaje rozpętana medialna wojna, pojawiają się groźby podpalenia i zostaje zastrzelony przypadkowy Somalijczyk.
Książka Mankella świetnie pokazuje jak łatwo dać się zwieść pozorom. Johannes Lövgren na pierwszy rzut oka był niezbyt zamożnym staruszkiem wiodącym spokojne życie. Kurt zaczyna jednak kopać głębiej i odkrywa drugie życie starszego pana.
Czy tam znajdzie odpowiedź kto w tak bestialski sposób zabił jego i jego żonę?
Zapraszam do lektury...
Pierwsza część serii z Kurtem Wallanderem w roli głównej.
źródło okładki: http://www.wab.com.pl/
W pierwszej powieści serii poznajemy postać głównego bohatera. Kurt Wallander jest komisarzem ystadzkiej policji, niedawno rozwiódł się z żoną i wciąż nie umie pogodzić się z porażką w życiu osobistym. Stracił też kontakt z dziewiętnastoletnią córką i zaczął coraz częściej nadużywać alkoholu.
W tej nieciekawej sytuacji osobistej powierzono mu sprawę napadu na parę staruszków. Mężczyzna umiera na miejscu, kobieta walczy o życie w szpitalu, a jedyne co udaje jej się powiedzieć przed śmiercią to „zagraniczny”. Między innymi ze względu na bliskość ośrodków dla uchodźców i poniekąd szukanie pretekstu żeby się pozbyć niewygodnych sąsiadów zostaje rozpętana medialna wojna, pojawiają się groźby podpalenia i zostaje zastrzelony przypadkowy Somalijczyk.
Książka Mankella świetnie pokazuje jak łatwo dać się zwieść pozorom. Johannes Lövgren na pierwszy rzut oka był niezbyt zamożnym staruszkiem wiodącym spokojne życie. Kurt zaczyna jednak kopać głębiej i odkrywa drugie życie starszego pana.
Czy tam znajdzie odpowiedź kto w tak bestialski sposób zabił jego i jego żonę?
Zapraszam do lektury...
czwartek, 8 listopada 2012
Błądzenie po omacku
Recenzja książki Henninga Mankella "Fałszywy trop"
Piąta część serii z Kurtem Wallanderem w roli głównej
źródło okładki: http://www.wab.com.pl
Kolejna z książek Mankella która pochłonęła mnie bez reszty. Świetnie napisana i trzymająca w napięciu.
I znowu ta wielopłaszczyznowość, różne wydarzenia przebiegające jednocześnie.
Tym razem Mankell umiejscawia akcję w czasie mistrzostw świata w piłce nożnej w czasie gorącego lata.
Jednocześnie pojawia się seryjny morderca który zabija ofiary siekierą zabierając skalp. Ofiary wydają się być całkowicie przypadkowe i pozornie nie mają ze sobą nic wspólnego: były minister, paser czy handlarz sztuki. I do tego jeszcze młoda cudzoziemka, która dokonuje samospalenia na polu rzepaku, czego świadkiem jest Kurt Wallander. Świadomość, że patrzył jak dziewczyna płonie i nic nie udało mu się zrobić, żeby temu zapobiec, nie pomaga policjantowi w skupieniu się na śledztwie, jednocześnie motywując go do wyjaśnienia przyczyny tej okrutnej samobójczej śmierci.
Książka nietypowa, czytelnik po jakimś czasie poznaje kto jest mordercą i może wejść w jego umysł, jednocześnie sam śledząc poczynania policji.
Kurt Wallander po raz kolejny jawi się jako trochę zagubiony ale dociekliwy policjant, którego centrum życia stanowi praca. Czy jego zespół po raz kolejny złapie seryjnego mordercę? Czytając książkę ma się wrażenie że to nigdy nie nastąpi widząc jak długo zespół dochodzeniowy jest na fałszywym tropie...
Piąta część serii z Kurtem Wallanderem w roli głównej
źródło okładki: http://www.wab.com.pl
Kolejna z książek Mankella która pochłonęła mnie bez reszty. Świetnie napisana i trzymająca w napięciu.
I znowu ta wielopłaszczyznowość, różne wydarzenia przebiegające jednocześnie.
Tym razem Mankell umiejscawia akcję w czasie mistrzostw świata w piłce nożnej w czasie gorącego lata.
Jednocześnie pojawia się seryjny morderca który zabija ofiary siekierą zabierając skalp. Ofiary wydają się być całkowicie przypadkowe i pozornie nie mają ze sobą nic wspólnego: były minister, paser czy handlarz sztuki. I do tego jeszcze młoda cudzoziemka, która dokonuje samospalenia na polu rzepaku, czego świadkiem jest Kurt Wallander. Świadomość, że patrzył jak dziewczyna płonie i nic nie udało mu się zrobić, żeby temu zapobiec, nie pomaga policjantowi w skupieniu się na śledztwie, jednocześnie motywując go do wyjaśnienia przyczyny tej okrutnej samobójczej śmierci.
Książka nietypowa, czytelnik po jakimś czasie poznaje kto jest mordercą i może wejść w jego umysł, jednocześnie sam śledząc poczynania policji.
Kurt Wallander po raz kolejny jawi się jako trochę zagubiony ale dociekliwy policjant, którego centrum życia stanowi praca. Czy jego zespół po raz kolejny złapie seryjnego mordercę? Czytając książkę ma się wrażenie że to nigdy nie nastąpi widząc jak długo zespół dochodzeniowy jest na fałszywym tropie...
wtorek, 6 listopada 2012
Zapora, komputery i Kurt
Recenzja książki Henninga Mankella "Zapora"
Ósma część serii z Kurtem Wallanderem w roli głównej
źródło okładki: http://www.wab.com.pl/
Jesienny klimat Ystadu. Dwie młode dziewczyny: Sonia i Ewa zamawiają taksówkę i napadają na kierowcę w celu rabunkowym. Taksówkarz umiera w szpitalu a napad zyskuje miano zabójstwa. W międzyczasie przy bankomacie zostaje znaleziony martwy mężczyzna. Wygląda na to że upadł i rozbił sobie głowę. Czy taki wypadek jednak mógł mieć miejsce zważywszy na świetny stan zdrowia denata?
Równocześnie trwają przesłuchania Soni Hokberg i Ewy Perrson. Podczas chwili nieuwagi Sonia wymyka się z komendy i znika bez śladu. Zupełnie niespodziewanie następuje poważna awaria prądu i energii nie ma w dużej części Szwecji. Technik który przyjeżdża do stacji transformatorowej dokonuje przerażającego odkrycia...
Czy coś może łączyć te wszystkie wydarzenia? Czy bohaterowie tak różnych zdarzeń mogli mieć ze sobą coś wspólnego? Kurt Wallander wraz z ekipą dochodzeniową rozpoczynają żmudne poszukiwania związków, przyczyn i konsekwencji zaszłych wydarzeń.
To co cechuje powieści Mankella to przede wszystkim wielowątkowość i przenoszenie się w czasie. Czasem kolejny rozdział zaczyna zupełnie inny wątek, innym razem przenosimy się w myśli zabójcy.
To już przedostatnia powieść Mankella, którą czytałam i jeden wniosek jaki nasuwa się za każdym razem.
Niesamowite przywiązanie do każdego nawet najmniejszego tropu, drążenie, szukanie, aptekarska dokładność. Zabójstwa, które na pierwszy rzut oka wydają się doskonałe, zostają rozwiązane dzięki skrupulatności i zaangażowaniu ystadzkiej policji.
Kolejna świetna książka dla wymagających i...cierpliwych.
Ósma część serii z Kurtem Wallanderem w roli głównej
źródło okładki: http://www.wab.com.pl/
Jesienny klimat Ystadu. Dwie młode dziewczyny: Sonia i Ewa zamawiają taksówkę i napadają na kierowcę w celu rabunkowym. Taksówkarz umiera w szpitalu a napad zyskuje miano zabójstwa. W międzyczasie przy bankomacie zostaje znaleziony martwy mężczyzna. Wygląda na to że upadł i rozbił sobie głowę. Czy taki wypadek jednak mógł mieć miejsce zważywszy na świetny stan zdrowia denata?
Równocześnie trwają przesłuchania Soni Hokberg i Ewy Perrson. Podczas chwili nieuwagi Sonia wymyka się z komendy i znika bez śladu. Zupełnie niespodziewanie następuje poważna awaria prądu i energii nie ma w dużej części Szwecji. Technik który przyjeżdża do stacji transformatorowej dokonuje przerażającego odkrycia...
Czy coś może łączyć te wszystkie wydarzenia? Czy bohaterowie tak różnych zdarzeń mogli mieć ze sobą coś wspólnego? Kurt Wallander wraz z ekipą dochodzeniową rozpoczynają żmudne poszukiwania związków, przyczyn i konsekwencji zaszłych wydarzeń.
To co cechuje powieści Mankella to przede wszystkim wielowątkowość i przenoszenie się w czasie. Czasem kolejny rozdział zaczyna zupełnie inny wątek, innym razem przenosimy się w myśli zabójcy.
To już przedostatnia powieść Mankella, którą czytałam i jeden wniosek jaki nasuwa się za każdym razem.
Niesamowite przywiązanie do każdego nawet najmniejszego tropu, drążenie, szukanie, aptekarska dokładność. Zabójstwa, które na pierwszy rzut oka wydają się doskonałe, zostają rozwiązane dzięki skrupulatności i zaangażowaniu ystadzkiej policji.
Kolejna świetna książka dla wymagających i...cierpliwych.
środa, 24 października 2012
Blisko, bliżej...o krok
Recenzja książki Henninga Mankella "O krok"
Siódma część serii z Kurtem Wallanderem w roli głównej
źródło okładki: http://www.wab.com.pl/
Książka zaczyna się całkiem niepozornie. Grupa przyjaciół w noc świętojańską urządza maskaradę przebierając się w stroje z XVIII wieku. Siedzą na trawie, piją wino, świetnie się bawią, widać że dobrze się czują w swoim towarzystwie.
Niestety ich radość nie potrwa zbyt długo, a ten piknik będzie ich ostatnim...
Biuro ystadzkiej policji regularnie nęka telefonami matka młodej dziewczyny, która rzekomo wyjechała z przyjaciółmi w podróż po Europie. Kobieta nie umiejąc podać powodu swojego niepokoju upiera się, że pocztówki wysłane przez córkę nie są autentyczne. Komisarz Kurt Wallander postanawia zająć się sprawą zaginionej dziewczyny wraz z kolegą z zespołu Svedbergiem. Mężczyzna jednak nie stawia się na zaplanowanym zebraniu, co w zestawieniu z jego punktualnością i obowiązkowością wydaje się przynajmniej dziwne. Wkrótce okazuje się, że Svedberg został zamordowany.
Z czasem policjanci odkrywają, że w czasie urlopu kolega pracował nad sprawą zaginionej młodzieży. Ystadzka policja zastanawia się czy śmierć przyjaciela ma coś wspólnego z prowadzonym na własna rękę śledztwem.
Kurt ma poważne problemy zdrowotne, wizyta u lekarza uświadamia mu, że musi zmienić tryb życia, zacząć regularnie się odżywiać i schudnąć, gdyż jest na dobrej drodze do cukrzycy. Jak tu jednak zacząć dbać o siebie gdy zarząd główny policji cały czas redukuje etaty, wprowadza cięcia budżetowe i nie ma go kto zastąpić? Śledztwo zaczyna się toczyć...
Świetnie napisana, wielowątkowa, wciągająca! Niewiele wiem o pracy policji (tym bardziej szwedzkiej) ale zaskakujące jest zaangażowanie i sprawdzanie choćby najmniejszych tropów, które tak często prowadzą donikąd. Dla mnie pomimo kilku wątków nie wnoszących nic do śledztwa (np. sekta) bardzo dobry kryminał.
Polecam!
Siódma część serii z Kurtem Wallanderem w roli głównej
źródło okładki: http://www.wab.com.pl/
Książka zaczyna się całkiem niepozornie. Grupa przyjaciół w noc świętojańską urządza maskaradę przebierając się w stroje z XVIII wieku. Siedzą na trawie, piją wino, świetnie się bawią, widać że dobrze się czują w swoim towarzystwie.
Niestety ich radość nie potrwa zbyt długo, a ten piknik będzie ich ostatnim...
Biuro ystadzkiej policji regularnie nęka telefonami matka młodej dziewczyny, która rzekomo wyjechała z przyjaciółmi w podróż po Europie. Kobieta nie umiejąc podać powodu swojego niepokoju upiera się, że pocztówki wysłane przez córkę nie są autentyczne. Komisarz Kurt Wallander postanawia zająć się sprawą zaginionej dziewczyny wraz z kolegą z zespołu Svedbergiem. Mężczyzna jednak nie stawia się na zaplanowanym zebraniu, co w zestawieniu z jego punktualnością i obowiązkowością wydaje się przynajmniej dziwne. Wkrótce okazuje się, że Svedberg został zamordowany.
Z czasem policjanci odkrywają, że w czasie urlopu kolega pracował nad sprawą zaginionej młodzieży. Ystadzka policja zastanawia się czy śmierć przyjaciela ma coś wspólnego z prowadzonym na własna rękę śledztwem.
Kurt ma poważne problemy zdrowotne, wizyta u lekarza uświadamia mu, że musi zmienić tryb życia, zacząć regularnie się odżywiać i schudnąć, gdyż jest na dobrej drodze do cukrzycy. Jak tu jednak zacząć dbać o siebie gdy zarząd główny policji cały czas redukuje etaty, wprowadza cięcia budżetowe i nie ma go kto zastąpić? Śledztwo zaczyna się toczyć...
Świetnie napisana, wielowątkowa, wciągająca! Niewiele wiem o pracy policji (tym bardziej szwedzkiej) ale zaskakujące jest zaangażowanie i sprawdzanie choćby najmniejszych tropów, które tak często prowadzą donikąd. Dla mnie pomimo kilku wątków nie wnoszących nic do śledztwa (np. sekta) bardzo dobry kryminał.
Polecam!
czwartek, 11 października 2012
Trzecia, czwarta...piąta kobieta
Recenzja książki Henninga Mankella "Piąta Kobieta"
Szósta część serii z Kurtem Wallanderem w roli głównej
źródło okładki: http://www.wab.com.pl/
Algieria. Wraz z czterema francuskimi zakonnicami zostaje zamordowana przypadkowa szwedzka turystka, prawdopodobnie znalazła się w nieodpowiednim miejscu i nieodpowiednim czasie. Czasem tak bywa. Rząd Algierii tuszuje sprawę, ale ślad po wydarzeniach pozostaje w listach... Jakich? Przeczytajcie...
Czy wydarzenia w tym afrykańskim państwie mają jakiś związek z morderstwami, nad którymi rok później będzie pochylał się Kurt Wallander wraz z ekipą ystadzkiej policji?
Jaki jest związek między trzema na pozór całkiem innymi morderstwami? Co łączy miłośnika ptaków, kwiaciarza i badacza mleka w laboratorium? Czy mężczyźni kiedyś się spotkali? A może łączyły ich jakieś skrywane głęboko tajemnice?
To już kolejna z książek Mankella, którą przeczytałam. Dla mnie świetny kryminał, częste zwroty akcji, zmiany koncepcji prowadzonego śledztwa, podążanie za każdym, nawet najbardziej nieprawdopodobnym tropem, co doprowadza do znalezienia mordercy. Bardzo realistyczne opisy bohaterów, miejsc, a nawet warunków atmosferycznych, co automatycznie uruchamia wyobraźnię.
Polecam i biorę się za następną.
Szósta część serii z Kurtem Wallanderem w roli głównej
źródło okładki: http://www.wab.com.pl/
Algieria. Wraz z czterema francuskimi zakonnicami zostaje zamordowana przypadkowa szwedzka turystka, prawdopodobnie znalazła się w nieodpowiednim miejscu i nieodpowiednim czasie. Czasem tak bywa. Rząd Algierii tuszuje sprawę, ale ślad po wydarzeniach pozostaje w listach... Jakich? Przeczytajcie...
Czy wydarzenia w tym afrykańskim państwie mają jakiś związek z morderstwami, nad którymi rok później będzie pochylał się Kurt Wallander wraz z ekipą ystadzkiej policji?
Jaki jest związek między trzema na pozór całkiem innymi morderstwami? Co łączy miłośnika ptaków, kwiaciarza i badacza mleka w laboratorium? Czy mężczyźni kiedyś się spotkali? A może łączyły ich jakieś skrywane głęboko tajemnice?
To już kolejna z książek Mankella, którą przeczytałam. Dla mnie świetny kryminał, częste zwroty akcji, zmiany koncepcji prowadzonego śledztwa, podążanie za każdym, nawet najbardziej nieprawdopodobnym tropem, co doprowadza do znalezienia mordercy. Bardzo realistyczne opisy bohaterów, miejsc, a nawet warunków atmosferycznych, co automatycznie uruchamia wyobraźnię.
Polecam i biorę się za następną.
Mankell & Wallander - o panach dwóch słów kilka
źródło: http://www.henningmankell.com/
Henning Mankell to szwedzki pisarz, reżyser i scenarzysta, to starszy pan, który nadal para się pisaniem.
Na koncie ma przede wszystkim powieści kryminalne, których głównym bohaterem jest komisarz ystadzkiej policji Kurt Wallander, ale także scenariusze i powieści dla dzieci.
Ze wszystkich pisarzy powieści kryminalnej, z którymi miałam do tej pory do czynienia, jest to chyba najbardziej wymagający autor.
W swoich książkach nigdy nie idzie na skróty, nie spieszy się, dokładnie opisuje sytuację polityczną, społeczną, problemy szwedzkiej policji, często skupia się także na problemach krajów byłego ZSRR.Mankell to nie jest pisarz, którego czyta się z zapartym tchem i oczami na zapałki. Tak jak to pierwsze jest jeszcze możliwe gdy warunki sprzyjają, nic nie przeszkadza, nie przerywa nam lektury, tak druga opcja zupełnie odpada. Czytając tego szwedzkiego autora konieczne jest całkowite zagłębienie się w ksiązkę i jasny umysł. Wielowątkowość, częste zmiany miejsca i czasu, czasem trudne do ogarnięcia, dużo szczegółów i przeważnie śledztwa, które na pozór wyglądają beznadziejnie, a szansa na ich rozwikłanie jest bliska zeru.
Pomimo wszystko warto sięgnąć po jego powieści, chociażby dla samego kunsztu pisarskiego Henninga Mankella.
Kurt Wallander-rozwodnik, ojciec jednej dorosłej córki, pięćdziesięciolatek w toksycznej relacji z ojcem-malarzem, w pracy świetny fachowiec, dowódca grupy dochodzeniowej w policji w Ystad, dążący do celu i rozwiązania każdego trudnego morderstwa, pracoholik. Postać jakże prawdziwa i realna. Kurta można łatwo polubić, a nawet literacko się z nim zaprzyjaźnić.
Zapraszam do lektury.
Subskrybuj:
Posty (Atom)










