piątek, 30 listopada 2012

Niedoszła sekcja zwłok

Recenzja książki Tess Gerritsen "Autopsja"
Piąta część serii Rizzoli & Isles

źródło strony: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

Maura otrzymuje do autopsji ciało pięknej kobiety. Zanim jednak zaczyna przeprowadzać sekcję zwłok kobieta niespodziewanie otwiera oczy. Ta sytuacja jest początkiem ciągu zdarzeń: zabójstwa ochroniarza i wzięcie zakładników, wśród nich znajduje się ciężarna Jane Rizzoli.

Drugim wątkiem książki jest przemyt kobiet do USA. Dziewczyny szukając lepszego świata wyjeżdżają do pracy jako opiekunki, szybko jednak okazuje się, że zostają umieszczane w domach publicznych.

Czy możliwy jest związek zabójstwa w szpitalu z opowieściami prostytutki Mili? Kim jest zdesperowana zabójczyni próbuje odkryć Maura oraz Gabriel Dean-agent FBI i mąż Jane. Rozpoczyna się wyścig z czasem, śledztwo zaczyna zataczać coraz szersze kręgi. Z niedoszłej autopsji robi się śledztwo wagi państwowej dotyczące morderstw, gwałtów i handlu żywym towarem.

Książka nacechowana nagłymi zmianami wątku, zwykle wtedy kiedy robi się naprawdę ciekawie autorka nagle zaczyna "z innej beczki".

Kolejna książka Tess na piątkę z plusem, polecam!

czwartek, 29 listopada 2012

Chleb orkiszowy pełnoziarnisty

I tym razem chleb z mąki pełnoziarnistej z orkiszu Gdańskich Młynów.

Pełnoziarnisty chleb orkiszowy

Składniki:
-300 g mąki pełnoziarnistej z orkiszu
-150 g mąki Babuni typ 650
-70 g płatków owsianych
-50 g słonecznika
-400 ml wody
-14 g drożdży
-1 łyżeczka soli
-1 łyżeczka cukru

Drożdże pokruszyć, dodać cukier i łyżkę mąki, rozpuścić w małej ilości wody i zostawić do wyrośnięcia. Mąki wymieszać z solą, płatkami i słonecznikiem, dodać wodę i drożdże, wymieszać mikserem (mieszadło hak), zostawić do wyrośnięcia. Kiedy ciasto podwoi objętość ponownie wymieszać, przełożyć do foremki i zostawić żeby podrosło kilka minut. Piec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni C przez 45-50 minut. Studzić na kratce.
Z tej porcji wyszedł jeden chleb i dwie bułeczki motylki dla mojej córeczki.


Smacznego!

Bidżis

Bigos w moim wykonaniu, nie udało się zrobić fotki na talerzu bo z obawy przed łakomstwem męża zapakowałam w słoiki :-)

Bigos

Składniki:
-2 kg kapusty kiszonej
-40 dkg wieprzowiny
-wędzona kość
-3 kiełbaski (u mnie zwyczajne)
-garść suszonych grzybów
-2 cebule
-mały przecier pomidorowy
-liść laurowy, ziele angielskie, sól, pieprz

Kapustę drobno pokroić, zalać wodą, żeby się nie przypalało, dodać liść i ziele, gotować. Wrzucić umyte i pokrojone mięso oraz wędzoną kość. Cebulę pokroić w piórka i podsmażyć z pokrojoną w plasterki kiełbasą. Grzyby namoczyć, odsączyć, pokroić i dodać do bigosu. Do kapusty dodać przecier pomidorowy i  kiełbasę z cebulą, doprawić. Dusić na małym ogniu, jeśli będzie trzeba podlać wody, można użyć tej od moczenia grzybów, fajnie podkreśli smak bigosu. Najlepszy gotowany kilka godzin a nawet przez 2-3 dni.



Smacznego!

Chleb orkiszowy z otrębami i słonecznikiem

Mój pierwszy chleb orkiszowy piekłam z jasnej mąki orkiszowej Gdańskich Młynów.

Chleb orkiszowy

Składniki:
-300 g mąki jasnej orkiszowej typ 630
-150 g mąki Babuni typ 650
-16 g świeżych drożdży
-450 ml ciepłej wody
-40 g otrąb pszennych
-3 łyżki płatków owsianych górskich
-50 g słonecznika
-1 łyżeczka soli
-1 łyżeczka cukru

Drożdże pokruszyć, dodać cukier i łyżkę mąki, rozpuścić w małej ilości wody i zostawić do wyrośnięcia. Mąki wymieszać z solą, otrębami, płatkami i słonecznikiem, dodać wodę i drożdże, wymieszać mikserem (mieszadło hak), zostawić do wyrośnięcia. Kiedy ciasto podwoi objętość ponownie wymieszać, przełożyć do foremki i zostawić żeby podrosło kilka minut. Piec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni C przez 45-50 minut. Studzić na kratce.


Smacznego!

Czekoladowe trójkąty z agrestowym dżemem

Ach, naszło mnie na słodycze jakoś i znalazłam taki oto przepis. Trochę zmodyfikowałam i wyszedł świetny słodko-kwaskawy deser. Pomimo późnej godziny juz zjadłam kawałek :-)

Czekoladowe trójkąty przekładane agrestowym dżemem

Składniki:
-100g masła (dałam 50 g margaryny i 50 g masła)
-2 łyżki miodu
-1 czubata łyżka kakao
-3 łyżki mleka
-220g herbatników lub ciastek
-100g czekolady mlecznej
-3 łyżki mleka
-1 łyżka cukru pudru
-kilka łyżek agrestowego dżemu

Mleko, miód, masło i kakao rozpuścić w garnuszku, dodać pokruszone ciasteczka i dobrze wymieszać. Przełożyć do blaszki (u mnie silikonowa 20x22cm) i wstawić do lodówki do całkowitego stężenia. Czekoladę połamać, dodać mleko i cukier puder i rozpuścić w garnuszku. Masę z ciasteczkami posmarować dżemem i polać masą czekoladową. Wstawić do lodówki do zastygnięcia. Przed podaniem pokroić na trójkąty.



Smacznego!

środa, 28 listopada 2012

Druga ona

Recenzja książki Tess Gerritsen "Sobowtór
Czwarta część serii Rizzoli & Isles

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

Przed domem doktor Maury Isles zostaje znaleziona martwa kobieta. Ze względu na uderzające podobieństwo do pani patolog wszyscy są przekonani że to właśnie ona. Ogromnym szokiem jest fakt pojawienia się niczego nieświadomej Maury. Okazuje się, że zamordowana Anna Leoni miała tą samą datę urodzenia i grupę krwi co Maura i jest jej siostrą bliźniaczką. Obie panie zostały w dzieciństwie adoptowane.

Dochodzenie w sprawie zabójstwa prowadzi Jane Rizzoli a śledztwo zaczyna się komplikować i zataczać coraz szersze kręgi. Pani detektyw jest w zaawansowanej ciąży i los płata jej figla-w toku dochodzenia okazuje się, że ktoś poluje na ciężarne kobiety...

Wstrząśnięta odnalezieniem siostry Maura poszukując swoich korzeni trafia do domu wynajmowanego przez Annę, gdzie odkrywa straszną tajemnicę. Dowiaduje się, że jej biologiczna matka została skazana za podwójne zabójstwo i odbywa karę w więzieniu.

Nie mam już słów zachwytu dla książek Tess. Babka pisze coraz lepsze książki-nawet chyba tak nie mogę powiedzieć, po prostu każda jest świetna.
Ze względu jednak na odwołania do poprzednich części warto czytać po kolei.
Polecam więc "Sobowtóra" jako czwartą.

poniedziałek, 26 listopada 2012

Pan który okazał się panią i kawa zamiast herbaty

Kiedy pierwszy raz przeczytałam na książce imię i nazwisko autora, byłam przekonana że to facet. Jakoś imię automatycznie zasugerowało mi pisarza, nie pisarkę. Ale przecież imię Alex jest imieniem dla obu płci.
Sympatycznie zabrzmiało też nazwisko. Tym sposobem do mojej listy ulubionych autorów dołączyła Alex Kava.


Alex Kava to rodowita amerykanka urodzona w Nebrasce. Pomimo braku wsparcia w rodzicach, którzy nie podzielali jej miłości do książek, po latach zawodowej kariery zaczęła realizować swoje marzenia o pisaniu. Po ukończeniu studiów pracowała w reklamie i public relations, założyła własną firmę zajmującą się projektami graficznymi dla reklamy. To wszystko jednak było tylko etapem przejściowym, gdyż od 1996 roku zabrała się na poważnie za pisanie. Jej thrillery psychologiczne świetnie pokazują mroczne aspekty ludzkiej psychiki, przekraczanie granic między dobrem i złem, a także okrucieństwo do którego zdolny jest człowiek.

Maggie O'Dell to główna bohaterka większości książek Kavy. Jest agentką specjalną FBI, wybitną ekspertką w dziedzinie portretów psychologicznych zbrodniarzy. Dokładnie analizując fakty i zwracając uwagę na najmniejszy szczegół, potrafi z niezwykłą precyzją naszkicować obraz zabójcy.

Książki Kavy to niesamowicie wciągające studia psychologiczne postaci, z dreszczykiem emocji, niepewnością i nieprzerwaną akcją, że trudno oderwać się od czytania.
Polecam!